Nadszedł dzień świąt, jak zwykle cała rodzinka ubrana bardzo elegancko, przyjechał catering i ogólnie wszystko jak co roku, w ogóle nie czuć atmosfery świąt. Zawsze trochę denerwowały mnie rodzinne uroczystości. Wszyscy sztucznie uśmiechnięci i to sztuczne zaskoczenie przy odpakowywaniu prezentów, bo i tak zawsze każdy wiedział co dostanie, ale tym razem stwierdziłem, że podaruje moim rodzicom coś czego się nie spodziewają. Kupiłem ojcu stroiki na Boże Narodzenie, mimo że w naszym domu mamy dużo stroików, a rodzicielce kupiłem książkę ,,szaleni egzorcyści„, mimo że nie jesteśmy wierzącymi osobami. Stroiki na Boże Narodzenie dla ojca, kupiłem po prostu przez internet , a prezent dla matki wymyśliłem, jak wyrzucałem śmieci i była tam ulotka ,,kup nową książkę, pod tytułem szaleni egzorcyści”. Teraz przystąpmy do sedna sprawy czyli reakcji rodziców i gości po rozpakowaniu prezentu. Moja matka kiedy zobaczyła książkę ,,szaleni egzorcyści” uśmiała się. Bo nigdy nie czytała żadnych książek, a już na pewno nie o egzorcyzmach. Mój ojciec kiedy zobaczył pudełko z napisem ,,stroiki na Boże Narodzenie” wybuchł ze śmiechu jak i reszta gości, ale potem już wręczyłem im normalne prezenty. Matce kupiłem piękne szafirowe kolczyki, a mojemu ojcu nowy krawat w paski, ponieważ bardzo lubi różnego rodzaju krawaty i był to pewny prezent, który wiedziałem, że na pewno go zadowoli. Te święta nie były tym razem, aż tak nudne. Mam nadzieje, że za rok będzie podobnie wesoło jak w tym roku.